Blog > Komentarze do wpisu

Koty stęsknione

Po naszej dwudniowej nieobecności koty w sposób dość nietypowy zaczęły okazaywać uczucia nie nam, a ręcznikowi przywiezionemu z wyjazdu:

Koty wręcz walczyły ze sobą o możliwość poprzytulania się do przepoconego ręcznika. A jest to ręcznik Arcziego, w moim się nie chciały tarzać. Czy to znaczy, że tylko za nim teskniły...?

poniedziałek, 10 sierpnia 2009, olisek

Polecane wpisy

  • Pierwszy spacer

    Trochę szumny ten tytuł. Wczoraj pojdęliśmy tylko próbę spaceru. W planach było wywiezienie kota Patapona na łąkę, z dala od samochodów, psów i ludzi. Założyłam

  • Osa

    Trwało to zaledwie chwilę. Osa wleciała do pokoju i obijała się o szyby, Patapon wskoczył na parapet, przystanął na dwóch łapkach, żeby dosięgnąć owada. Gdy tyl

  • Szeleczki

    Kot Patapon dostał od nas na urodziny niebieskie szeleczki. Pewnie do rudego kota bardziej pasowałyby czerwone (ładnie wyglądał w czerwonej obróżce) albo zielon

Komentarze
2009/08/12 16:14:32
a mi się wydaje, ze ręcznik przyniósł zbyt wiele nowych zapachów, więc trzeba było go koniecznie zabić na śmierć i oznaczyć swoim zapachem
-
abigail090
2009/08/13 09:12:44
:)) w każdym razie ciekawe :)... ;)
-
mrouh
2009/08/29 15:56:50
Nasza Furiatka też tarza się w świeżo zdjętej, mocno uzapachowionej koszulce mojego Lubego. Reaguje na jego ubrania jak na kocimiętkę. Moje zapachy traktuje normalnie raczej, tzn. położy się na ubraniu, żeby je oswoić i "ukocić", na tym koniec. Ślemy głaski:)

POMÓŻ