Blog > Komentarze do wpisu

Samoobsługa

W ten weekend wybraliśmy się na rajd rowerowy i zostawiliśmy koty same od soboty rano do niedzieli wieczorem. W domu przygotowałam im dwie duże miseczki wody, a także porcję jedzenia na 2 dni.

W czasie naszej wycieczki zastanwialiśmy się, jak koty rozplanowały sobie posiłki. Podejrzewaliśmy, że na samym początku zjadły, ile tylko mogły - czyli nie wszystko, bo było tego bardzo dużo - i zaległy na cały dzień w łóżku, a wieczorem dojadły, co im się rano nie zmieściło. W niedzielę oczywiście głodowały. Po powrocie, okazało się, że nie do końca mieliśmy rację:

Kotki, pewnie właśnie w niedzielę, obsłużyły się same. Założę się, że torbę otworzył kot Patapon, bo Bieda raczej nie zdawała sobie sprawy, że można to zrobić; nigdy też nie ocierała się o nią, a Rudziaszek owszem. Niestety przy rozrywaniu chyba połknął kawałki opakowania, bo niedaleko znalazłam "zwrot" z folią w środku.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009, olisek

Polecane wpisy

  • Pierwszy spacer

    Trochę szumny ten tytuł. Wczoraj pojdęliśmy tylko próbę spaceru. W planach było wywiezienie kota Patapona na łąkę, z dala od samochodów, psów i ludzi. Założyłam

  • Osa

    Trwało to zaledwie chwilę. Osa wleciała do pokoju i obijała się o szyby, Patapon wskoczył na parapet, przystanął na dwóch łapkach, żeby dosięgnąć owada. Gdy tyl

  • Szeleczki

    Kot Patapon dostał od nas na urodziny niebieskie szeleczki. Pewnie do rudego kota bardziej pasowałyby czerwone (ładnie wyglądał w czerwonej obróżce) albo zielon

Komentarze
2009/08/10 12:23:32
koty zawsze dadzą sobie radę
-
2009/08/12 09:26:18
Ale spryciarze hehe ;-))

POMÓŻ