Blog > Komentarze do wpisu

Wiewiórki

Dostaliśmy na święta dużo orzechów laskowych i wtedy okazało się, że mamy w domu wiewiórki. Kotom, zwłaszcza małym, torebka z kuleczkami spodobała się od razu - co demonstrowały przerwacaniem jej i wysypywaniem zawartości. Od tego czasu kilka (kilkanaście?) orzechów ukrywa się za dnia po domu w różnych zakamarkach, natomiast w nocy słychać, że koty turlają je po podłodze. Od czasu do czasu znajdujemy orzechy także w ... butach. Trzeba być przygotowanym na takie niespodzianki zakładając obuwie ;)


Mała Mi najbardziej szalaje za orzechami, biega nawet z nimi w pyszczku i nie dopuszcza innych kotów do zabawy.

wtorek, 23 lutego 2010, olisek
Tagi: zabawy

Komentarze
2010/02/23 22:26:51
Orzeszki znakomicie się nadają do turlania, najlepiej po gołej podłodze nocą, choć ja zawsze trochę pękam czy kotek nie połknie małego orzecha? Mała Mi wyrosła na piękność!
-
2010/02/24 06:44:36
My udostępniamy do zabawy tylko włoskie:)))
-
Gość: AR_chie, reda.limes.com.pl
2010/02/24 07:22:08
doskonale zdjecie;)
-
2010/02/24 13:05:34
Coś mi się wydaje, ze kotki zostaną już z Wami. Takie nocne turlanie orzechów, to także ulubiona zabawa Pumy i Mamby
-
2010/02/24 13:28:20
:)) Pies teściów (owczarek niemiecki) uwielbia orzechy włoskie. kradnie je z kartonu, albo kosza (w których je mama przechowuje), zabiera na swoje legowisko, rozłupuje, wyjada orzecha i czeka, aż jej ktoś łupinki pozbiera :P - potrafi zjeść nawet z 10 orzechów na raz... :)). Mała Mi śliczna :)!
-
2010/02/24 14:47:56
u mnie szal robia orzechy wloskie... szczegolnie jak orzech w srodku lata luzem :))

POMÓŻ