Blog > Komentarze do wpisu

Szeleczki

Kot Patapon dostał od nas na urodziny niebieskie szeleczki. Pewnie do rudego kota bardziej pasowałyby czerwone (ładnie wyglądał w czerwonej obróżce) albo zielone, ale przyszły niebieskie.

Od kilku dni trwają próby do wielkiego wyjścia - zakładam Pataponowi uprząż raz dziennie na kilka minut, żeby przyzywczaił się do tego ograniczenia. Na razie nie za bardzo mu się to podoba: wywraca się na bok i próbuje zlizać szelki lub chowa się zawstydzony do pudła. Natomiast gdy przyczepię do tego smycz, to zaczyna szalony bieg po domu albo wchodzi pod stół i oplątuje taśmę między nogami mebla.

Oto kot wywrócony:

A to zdjęcie oddaje chyba kocie uczucia względem szeleczek:

Próbuję wyrobić w Pataponie miłe skojarzenia z tą smyczą - daję mu przysmaki, gdy ją nosi oraz tuż po zdjęciu jako nagrodę. No i zachęcam do zabawy z uprzężą na karku, żeby poczuł się swobodniej. Może gdy już wyjdziemy na ten prawdziwy spacer, to doceni te dni męki.

środa, 25 sierpnia 2010, olisek
Tagi: spacery kot

Komentarze
2010/08/26 09:34:39
W niebieskim też rudzielcom ładnie :). Ciekawe, czy się Pataponowi spodoba :)
-
2010/08/26 21:31:48
Trusia tez padała nieprzytomna, ale wynieśliśmy ją. Na dworze natychmiast ruszyła stylem przyziemnym - krok w krok za jamniczką Kreską, z którą nie były w wielkiej przyjaźni.
Teraz mam inne szelki, które "nie trzymają" regulowanego rozmiaru i boję się, że kotka uwolni się w panice i ucieknie. Patapon ma szelki odpowiednie, ale Trusia właśnie z takich wyskoczyła w strachu
-
2010/08/30 10:12:37
brawo za foto nr 2 :D

POMÓŻ