Koty maja w domu wiele swoich miejsc - niektóre zaaranżowane specjalnie dla nich przez właścicieli, inne wynalezione osobiście przez miauczaki. Oto galeria miejsc, które ostatnio cieszą się powodzeniem w naszym domu.
Czy Bieda była kotem śmietniczkowym, że tak dobrze czuje się na składzie makulatury?

W to mogę jeszcze uwierzyć, ale że kot Patapon był w młodości śmietniczkowcem...? Może po prostu w swojej rudej złośliwości chciał zająć Biedzie miejsce?

Dlaczego Kićka Mała Mi wchodzi do kartonie po mleku, tego chyba nie trzeba tłumaczyć:

Wymoszczone ręcznikami koszyczki cieszą się duzym powodzeniem. Dla dużego kota - duży koszyk, dla małego - mały:

A tu miejsce przygotowane dla kota Patapona, który niestety pogardził oczyszczona z książek półką. Na szczęście Kićka doceniła nasze wysiłki:
