Blog kota Patapona został niestaty trochę zaniedbany, a to z powodu, że teraz muszę zarabiać na jedzonko dla kotów, a także inne przyjemności. Na swoją obronę powiem, że kot Patapon i spółka też są trochę winne nieobecności w sieci, ponieważ nie chciały pozować do zdjęć. Nawet w Święta. Oto jedyne zdjęcia, jakie udało mi się zrobić w tym okresie:

No to poświeciła lampą...

Ale Bieda, żadnych prezentów nie ma.
Bombki były nietłukące, kot Patapon w ogóle ich nie zauważył. Wykazał jedynie zainteresowanie odciętymi gałązkami choinki. Bieda natomiast i maluchy, które wciąż czekają na swój dom, były kuleczkami bardzo zainteresowane i zrzucały je notorycznie. Pod choinką, mimo, iż na zdjęciu nie widać, koty znalazły kabanosy od "babci" oraz myszkę od nas. Przysmaki zostały skonsumowane bez wybrzydzania, zaś mysza już gdzieś się zagubiła.
A teraz to już zostało tylko wypoczywanie po Świętach:
