Wpisy z tagiem: kryjówki

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Koty maja w domu wiele swoich miejsc - niektóre zaaranżowane specjalnie dla nich przez właścicieli, inne wynalezione osobiście przez miauczaki. Oto galeria miejsc, które ostatnio cieszą się powodzeniem w naszym domu.

Czy Bieda była kotem śmietniczkowym, że tak dobrze czuje się na składzie makulatury?

W to mogę jeszcze uwierzyć, ale że kot Patapon był w młodości śmietniczkowcem...? Może po prostu w swojej rudej złośliwości chciał zająć Biedzie miejsce?

Dlaczego Kićka Mała Mi wchodzi do kartonie po mleku, tego chyba nie trzeba tłumaczyć:

Wymoszczone ręcznikami koszyczki cieszą się duzym powodzeniem. Dla dużego kota - duży koszyk, dla małego - mały:

A tu miejsce przygotowane dla kota Patapona, który niestety pogardził oczyszczona z książek półką. Na szczęście Kićka doceniła nasze wysiłki:

czwartek, 08 kwietnia 2010

Muminek zalągł się dziś rano w ubraniach odłożonych - jak zwykle - tylko na chwilę. Sam sie wgramolił pod ten szlafrok:

środa, 17 lutego 2010

Jedno z niewielu miejsc, gdzie jeszcze nie było kota Patapona:

czwartek, 29 października 2009

Kotki zaniepokojone brakiem wpisów same postanowiły dać mi powody, aby jednak jakąś notakę zamieścić.

Na przykład kot Patapon - zapewne w przypływie zazdości o moje osiągnięcia naukowe - postanowił, że też pójdzie do szkoły i to z plecakiem:

Bieda na pewno nie odważyłaby się wejść do środka, jednak chętnie powalczy z wystającą z plecaka włochatą łapą:

Tagi: kryjówki
14:48, olisek
Link Komentarze (10) »
piątek, 02 października 2009

Bieda "zjadła" już pokazywane wcześniej pudełko i niedawno dostała nowe. Na razie pogryza je dość nieśmiało, może jeszcze nie ma koncepcji:

Okazało się, że Rudziaszek potrafi docenić pracę artystyczną Biedy: odgryzione kawałki pudełka na dłuższą chwilę przyciągnęły uwagę kota Patapona. Był gotowy nawet za nimi i z nimi w pyszczku biegać.

Tymczasem Bieda czeka na wenę twórczą...

A w oczekiwaniu na pomysły na przeróbkę nowego pudełka, postanowiła poszukać inspiracji w martwej naturze:

wtorek, 15 września 2009

Mała Bieda poczuła wenę twórczą i postanowiła wyrazić targające nią uczucia w postaci rzeźby. Codziennie ciężko pracuje nad swoim dziełem:

Faktem jest, że nie zaczynała jednak od zera. W pudełku były wycięte przeze mnie dwie dziury, celem wchodzenia i wychodzenia kota - miał to byc mały domek; zamiast drapaka z budką robię kotom czasem takie rzeczy, a one oczywiście nie chcą tam siedzieć.

Może Bieda uznała, że jest zbyt klaustrofobicznie w środku i wymyśliła, że trzeba poszerzyć wejście (i wyjście)...?

A na deser Bieda w tunelu:

I Bieda z Pataponem:

poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Kot Patapon sprawdza, czy wszystkie papiery trafiają do pudełka na makulę (makulaturę):

niedziela, 26 lipca 2009

Już któryś raz z rzędu znalazłam rano pod moim biurkiem myszki. W ten sposób odkryłam nowe dziwactwo Biedokota, który, gdy śpimy, znosi te sfatygowane zabawki do "kryjówki". Jeden schowek miała także pod naszym łóżkiem, ale od kiedy koty nie śpią w sypialni, to nic nowego się tam nie pojawia.

czwartek, 09 lipca 2009

Kotki ostatnio upodobały sobie jedną z szaf. Włażą tam same i zupełnie nieproszone. Niestety (dla nas) posiadły umiejętność odsuwania drzwi, więc chowają się, kiedy mają ochotę na chwilę spokoju:

Zaczęły także na nowo poznawać łazienkę. Mała Bieda odkryła kosz na bieliznę:

A kot Patapon chciał sobie ułożyć futerko dyfozorem:

W ramach popularnego ostatnio papugowania ;) Bieda naśladuje kota Patapona i stara się dorównać jego wyczynom. Wczoraj znalazłam ją na szafie:

Tylko czekać, aż wskoczy na lodówkę...

Jak widać Bieda już w pełni sił, nie oszczędza się ani trochę. W sobotę czeka ją jeszcze tylko zdjęcie szwów, które nawiasem mówiąc, zaczęła drugiego dnia sama zdejmować (oczywiście nic tam na serio nie zerwała, brzuszek się goi). Przy okazji dziękujemy wszystkim za trzymanie kciuków za Biedę! :)

Tagi: kryjówki
11:03, olisek
Link Komentarze (3) »
piątek, 19 czerwca 2009

Kot Patapon, jako rasowy gadżeciaż, zaraził Małą Biedę pasją do komputerów. Ona dopiero rozpoczyna swoją przygodę z informatyką:

Natomiast Kot Patapon w nocy wygryzł dziurę w kartonowej ściance i zainstalował się w pudle po nowym sprzęcie:

Tam pełnił rolę firewalla, broniąc się przed atakami początkujących hakerów:

POMÓŻ